14 października 2026 roku w budynku Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej odbyła się uroczystość wręczenia Maciejowi Berkowi uchwały o wyborze na stanowisko sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Akt ten z rąk marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego odebrał wybrany sędzia. W wydarzeniu uczestniczyły najwyższe władze obu izb parlamentu oraz przedstawiciele środowisk prawniczych. Po ceremonii marszałek zwołał konferencję prasową, na której odniósł się do bieżącej sytuacji prawnej oraz relacji między organami władzy wykonawczej a ustawodawczej.

Przebieg uroczystości

Podczas spotkania obecni byli marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska oraz wicemarszałkowie Sejmu: Dorota Niedziela, Monika Wielichowska i Piotr Zgorzelski. W wydarzeniu wziął udział także były prezes Trybunału Konstytucyjnego Bohdan Zdziennicki. Reprezentanci samorządów zawodowych, w tym Naczelnej Rady Adwokackiej, Krajowej Rady Notarialnej i Krajowej Rady Radców Prawnych, również przybyli na sejmową uroczystość. Maciej Berek po przyjęciu dokumentu podkreślił, że złożenie ślubowania jest prawnym obowiązkiem sędziego TK, który ma służyć narodowi oraz stać na straży konstytucji.

Stanowisko marszałka Czarzastego

Na konferencji prasowej Włodzimierz Czarzasty stwierdził, że w tym momencie rola Sejmu w procesie powołania się zakończyła. Marszałek wyraził oczekiwanie, że od teraz Trybunał Konstytucyjny będzie działał w sposób normalny i skuteczny. Odwołał się przy tym do opinii Komisji Weneckiej z 13 października 2026 roku. Zgodnie z interpretacją, o której mówił marszałek, prezydent powinien bezzwłocznie przyjmować przysięgę od sędziów wybranych przez Sejm, nie przypisując sobie uprawnień do kontroli procedury wyborczej.

Czarzasty wskazał, że w polskim kontekście doszło do naruszenia dwóch zasad. Po pierwsze, prezydent Karol Nawrocki nie przyjął bezpośrednio ślubowania od sędziego. Po drugie, Kancelaria Prezydenta kierowała do parlamentu pisma, w których zarzucano Sejmowi uchybienia proceduralne przy powołaniu Macieja Berka. Marszałek ocenił te zarzuty jako niesłuszne i podkreślił, że pytania o legalność procedury w tym kształcie nie powinny padać. Przypomniał również, że zgodnie z konstytucją Sejm i Prezydent to organy niezależne, posiadające własne, określone kompetencje. Czarzasty stwierdził z satysfakcją, że linia obrana przez Kancelarię Sejmu oraz izbę poselską okazała się zgodna z prawem.