W Radomiu, 3 listopada 2026 roku, zainaugurowano kampanię profilaktyczno-edukacyjną „To Nie Ja”. Wydarzenie odbyło się w Zespole Szkół Muzycznych im. Oskara Kolberga i skierowane jest przede wszystkim do uczniów szkół średnich. Celem inicjatywy, przygotowanej przez Wydział Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji z siedzibą w Radomiu oraz Mazowiecki Zarząd Dróg Wojewódzkich, jest uświadomienie młodym ludziom skali konsekwencji, jakie niosą za sobą nieodpowiedzialne decyzje podejmowane za kierownicą. W ramach całego projektu zaplanowano łącznie dziewięć spotkań, z których przed uczestnikami regionu pozostają jeszcze cztery.

Świadectwa, które otwierają oczy

Odmienić percepcję młodych kierowców miały nie wykłady teoretyczne, ale autentyczne relacje osób dotkniętych tragediami drogowymi. Jedną z nich była Emilia, która w momencie wypadku miała 18 lat. Jako młoda kobieta z krótkim stażem za kierownicą doznała pęknięcia rdzenia kręgowego w zdarzeniu drogowym pod Mszczonowem. Diagnoza oznaczała dla niej perspektywę utraty sprawności ruchowej. Emilia opowiedziała o walce o odzyskanie samodzielności oraz o tym, jak jedna chwila nieuwagi lub brawury może na zawsze zmienić życie.

Drugim świadkiem była kobieta, która kilka lat temu straciła narzeczonego. 35-letni mężczyzna zginął pod kołami pociągu. Partnerka opisała codzienny proces radzenia sobie z żałobą, przejmowanie obowiązków po zmarłym oraz zmianę perspektywy życiowej, jakie niesie za sobą nagła utrata bliskiej osoby. Wskazała, że skutki wypadków nie kończą się na miejscu zdarzenia, ale pozostają z rodzinami na całe życie.

Trzeci głos należał do mężczyzny, który sam jest sprawcą tragicznego wypadku sprzed ośmiu lat. Na terenie powiatu siedleckiego, prowadząc Mercedesa pod wpływem alkoholu, uderzył w tył Forda, którym podróżowała 41-letnia kobieta. Ta zginęła na miejscu. Sprawca, który od tamtej pory odbywał karę pozbawienia wolności, podkreślał, że nie ma usprawiedliwienia dla brawury i picia alkoholu przed prowadzeniem pojazdów. Zwrócił uwagę na wieloletnie konsekwencje prawne oraz osobiste, jakie spotkały jego rodzinę.

Ekspertka i statystyki

Ważnym elementem spotkania była część analityczna i ekspercka. Psycholog transportu Małgorzata Czarnota przybliżyła mechanizmy psychologiczne, które wpływają na decyzje kierowców. Wskazała na rolę emocji, presji otoczenia oraz nadmiernej pewności siebie jako czynników ryzyka. Adwokat Sylwia Wiśniewska z kolei skupiła się na aspekcie prawnym, wyjaśniając młodzieży skalę odpowiedzialności karnej za naruszenia przepisów ruchu drogowego.

Zastępca Komendanta Wojewódzkiego Policji, inspektor Jerzy Sztuc, zaprezentował dane dotyczące bezpieczeństwa. Jak podał, w ubiegłym roku na polskich drogach zginęło 1660 osób, z czego 187 ofiar pochodzi z garnizonu mazowieckiego. Te liczby mają służyć jako ostrzeżenie, że za każdym statystycznym wskaźnikiem stoi konkretna, ludzka tragedia.

Symulatory i praktyka

Oprócz prelekcji uczestnicy mieli możliwość korzystania z urządzeń edukacyjnych. Dzięki współpracy z Wojewódzkim Ośrodkiem Ruchu Drogowego w Radomiu oraz Torem Jastrząb zorganizowano symulator jazdy, symulator dachowania i zderzeń. Dodatkowo dostępny był symulator poduszki powietrznej oraz waga przeciążeniowa, która miała pozwolić młodzieży fizycznie odczuć siły oddziałujące na ciało człowieka podczas gwałtownych manewrów i kolizji.

W wydarzeniu uczestniczyli również ratownicy medyczni z Radomskiej Stacji Pogotowia Ratunkowego, którzy na własnych doświadczeniach pokazali, jak wygląda pomoc poszkodowanym tuż po wypadku. Dyrektor Mazowieckiego Zarządu Dróg Wojewódzkich, Grzegorz Obłękowski, podkreślił zaangażowanie instytucji w poprawę bezpieczeństwa na drogach województwa, a list Marszałka Województwa Mazowieckiego Adama Struzika, który objął kampanię patronatem, odczytał dyrektor WORE Dariusz Piątek.