Samorząd województwa mazowieckiego zakończył operację likwidacji nielegalnego składowiska odpadów w Nowym Miszewie w powiecie płockim. Z terenu usunięto niemal 12,5 tys. ton różnorodnych śmieci, które przez ponad dekadę stanowiły zagrożenie dla środowiska naturalnego oraz bezpieczeństwa okolicznych mieszkańców. Całość prac przeprowadzono w formie wykonania zastępczego, co jest pierwszym tak dużym zadaniem realizowanym przez mazowiecki samorząd w tej formule. Jak podaje Urząd Marszałkowski, koszt operacji wyniósł blisko 65 mln zł.

Tło sprawy i przebieg działań

Na terenie w Nowym Miszewie nielegalne odpady były gromadzone przez firmę Loveko sp. z o.o. od 2014 roku. Sytuacja uległa eskalacji po kontroli przeprowadzonej przez Mazowiecki Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska, podczas której stwierdzono rażące nieprawidłowości. W odpowiedzi na te ustalenia, w październiku 2023 roku marszałek województwa mazowieckiego cofnął spółce pozwolenie na wytwarzanie odpadów, które pierwotnie zostało wydane przez starostę płockiego w 2014 roku.

Ponieważ spółka nie podjęła działań mających na celu uprzątnięcie składowiska, samorząd województwa przystąpił do realizacji zadania zastępczego. W listopadzie 2025 roku Urząd Marszałkowski Województwa Mazowieckiego rozstrzygnął przetarg, wyłaniając wykonawcę, który miał zająć się usunięciem nagromadzonych substancji. Fizyczne prace nad usunięciem odpadów trwały od marca do początku września 2026 roku.

Skala problemu i metody utylizacji

Z nielegalnego składowiska wywieziono około 12,5 tys. ton odpadów o zróżnicowanym charakterze. Wśród materiałów, które pozbyto się z terenu, znajdowały się ziemia, gruz, materiały budowlane oraz tworzywa sztuczne z widocznymi domieszkami innych substancji. Szczególnie groźne były opakowania po substancjach niebezpiecznych, opony, azbest oraz zanieczyszczona gleba. Zebrane odpady zostały przetworzone na paliwa alternatywne lub poddane ostatecznej unieszkodliwieniu.

Operacja ta uznawana jest za jedno z największych i najbardziej wymagających przedsięwzięć tego typu w historii samorządu województwa. Marszałek Adam Struzik podkreśla, że mimo ogromnej skali, proces przebiegł sprawnie, a teren odzyskał swoje funkcje użytkowe. Jednocześnie władze województwa informują, że trwa proces mający na celu odzyskanie środków finansowych poniesionych na realizację tego zadania.

Nadzór i apel do społeczeństwa

Prace nad likwidacją składowiska podlegały stałemu nadzorowi województwa mazowieckiego oraz kontroli ze strony właściwych służb. W działania zaangażowani byli m.in. Mazowiecki Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska, Mazowiecki Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego oraz burmistrz miasta i gminy Bodzanów.

Marcin Podgórski, dyrektor Departamentu Gospodarki Odpadami, Emisji i Pozwoleń Zintegrowanych UMWM, zwraca uwagę, że wiele podobnych sytuacji można byłoby zapobiec, gdyby służby otrzymywały sygnały o niepokojących zjawiskach, takich jak wzmożony ruch pojazdów ciężarowych, odpowiednio wcześniej. Apeluje do mieszkańców o czujność i zgłaszanie nieprawidłności, zanim koszty uprzątkowania spadną na podatników, a teren zostanie wypełniony materiałami niebezpiecznymi.