W Warszawie doszło do zatrzymania dwójki podejrzanych o zorganizowany wyłudzeniowy proceder. Zgodnie z danymi opublikowanymi 6 listopada 2026 roku, funkcjonariusze z Wydziału do walki z Przestępczością Ekonomiczną w Legionowie ujęli 37-letnią kobietę oraz 51-letniego mężczyznę. Oboje mieszkańcy województwa mazowieckiego mieli działać w porozumieniu, wyłudzając od pokrzywdzonych zaliczki na poczet wykonania usług.

Mechanizm działania

Przestępcy wykorzystywali popularne portale ogłoszeniowe, aby reklamować swoje rzekome usługi. Kluczowym elementem ich schematu było żądanie płatności w systemie BLIK. Oszuści wprowadzali klientów w błąd, sugerując konieczność przelewu kodu na wskazany numer telefonu w celu zakupu materiałów potrzebnych do realizacji zlecenia. W rzeczywistości nie zamierzali wywiązywać się z żadnych zobowiązań wobec pokrzywdzonych. Co szczególnie wyróżnia sprawczych, to skala działań technologicznych — policjanci ustalili, że kobieta zarejestrowała na swoje dane osobowych niemal sto pięćdziesiąt różnych numerów telefonicznych, co miało służyć ukrywaniu tożsamości i utrudnianiu identyfikacji przez ofiary.

Przebieg zatrzymania

Policjanci namierzyli parę na terenie stolicy. Gdy funkcjonariusze przystąpili do interwencji, podejrzani podjęli próbę ucieczki, co zakończyło się kolizją z innym pojazdem. Mimo uszkodzenia samochodu sprawcy nie potrafili skutecznie się wycofać i zostali natychmiast ujęci przez policjantów. W trakcie przeszukania pojazdu, którym poruszali się oszuści, zabezpieczono różnoraki sprzęt. Jak wskazują śledczy, przedmioty te zostały zakupione za pieniądze pochodzące bezpośrednio z przeprowadzonych oszustw.

Konsekwencje prawne

Zatrzymani usłyszeli zarzuty doprowadzenia do niekorzystnego rozporządzenia mieniem poprzez wprowadzenie w błąd i wyłudzenie kodów BLIK. Sytuacja prawna mężczyzny była znacznie poważniejsza. Oprócz głównych zarzutów dotyczących oszustw, 51-latek odpowiedział również za niezatrzymanie się do kontroli drogowej oraz czynne i bierne stawianie oporu policjantom, niewykonywanie ich poleceń. Ponadto funkcjonariusze ustalili, że mężczyzna działał w warunkach recydywy.

Dalsze ustalenia ujawniły dodatkowe okoliczności związane z przeszłością obojga podejrzanych. 51-latek był poszukiwany listem gończym, co skutkowało jego natychmiastowym przewiezieniem do jednostki penitencjarnej. Kobieta natomiast posiadała dwa zarządzenia sądowe nakazujące ustalenie jej aktualnego miejsca pobytu. Policja kontynuuje śledztwo, aby ustalić rzeczywisty rozmiar prowadzonej przez nich działalności przestępczej oraz pełny zakres szkód wyrządzonych pokrzywdzonym.