31 października 2026 roku premier Donald Tusk wydał orędzie, w którym odniósł się do wydarzeń sprzed budynku Trybunału Konstytucyjnego. Szef rządu nazwał te incydenty "gorszącymi zdarzeniami" i wskazał na obecność na miejscu polityków oraz aktywistów związanych z Prawem i Sprawiedliwością oraz Konfederacją, wymieniając m.in. Mariusza Bąkiewicza i Rafała Brauna. W ocenie Tuska, interwencja policji chroniącej sędziów była odpowiedzią na napastowanie osób wykonujących swoje obowiązki.
Kontekst sporu o sędziów
Premier przypomniał, że po wielotygodniowym oczekiwaniu, w trakcie którego trwały próby naprawy Trybunału, Sejm dokonał wyboru nowych sędziów. Zgodnie z przekazem rządu, prezydent nie odebrał od nich ślubowań, a prezes Święczkowski (w orędziu wymieniony jako bloker procesów) uniemożliwiał im podjęcie pracy. Gdy sędziowie postanowili rozpocząć pełnienie funkcji bez czekania na zmianę stanowiska prezesa, zostali zaatakowani. Policja reagowała na przejawy agresji, broniąc instytucji i jej członków.
Kwestia kompromisu
Donald Tusk podkreślił, że demokratyczne państwo musi być zdolne do egzekwowania sprawiedliwości i nie może ustępować wobec bezprawia. W orędziu posłużył się metaforą złodzieja, który po ujęciu zarzuca ofierze przemoc, podczas gdy próbują odebrać mu skradziony towar. Zdaniem premiera, w sprawach zasadniczych, takich jak ochrona państwa prawa, kompromis jest niemożliwy.
Tusk zarzucił swoim oponentom politycznym, że ich działania mają charakter niszczenia rządów prawa. Wskazał, że grupy te znajdują poparcie wśród sił prorosyjskich na świecie, a w ostatnich dniach ich aktywność wspierała armia rosyjskich botów w internecie. Premier zaznaczył również, że doczekali się publicznych komplementów od ideologa Kremla, co w jego opinii potwierdza ich powiązania.
Zapowiedzi rządu
Na koniec wystąpienia Donald Tusk zadeklarował, że rząd jako władza wykonawcza zapewni Trybunałowi Konstytucyjnemu bezpieczeństwo oraz odpowiednie warunki do pracy. Szef rządu podkreślił, że Polska jest krajem silnym i demokratycznym, w którym prawo musi wygrać z przemocą, a Trybunał zacznie działać zgodnie z konstytucją.
