Policjanci z Wydziału Kryminalnego stołecznej komendy zakończyli wielodniowe działania operacyjne, prowadzone w związku z atakiem nożem na pasażerów komunikacji miejskiej. W miniony weekend funkcjonariusze zatrzymali 30-letniego mężczyznę, który przebywał na terenie kompleksu leśnego na Bielanach. Zatrzymanie nastąpiło po ustaleniu przez śledczych jego miejsca pobytu, mimo że sprawca ukrywał się od połowy października bieżącego roku.

Do zdarzenia, które stało się podstawą śledztwa, doszło w połowie października 2026 roku w autobusie miejskim w Warszawie. Dwaj pasażerowie, będący obywatelami Ukrainy, zostali wówczas zaatakowani nożem. W wyniku ataku odnieśli liczne rany kłute i cięte, które wymagały hospitalizacji. Ze względu na powagę obrażeń, mężczyzna opuścił pojazd przed przyjazdem policji, rozpoczynając ucieczkę.

Motyw narodowościowy i recydywa

Według ustaleń śledztwa, motywem przestępstwa była przynależność narodowa ofiar. Podejrzany usłyszał trzy zarzuty. Dwa z nich bezpośrednio wiążą się z atakiem na Ukraińców. Dotyczą one usiłowania spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu oraz spowodowania obrażeń skutkujących naruszeniem czynności narządu ciała na okres dłuższy niż siedem dni. Prokuratura wskazuje, że czynów tych dopuścił się w warunkach recydywy. Mężczyzna odbywał wcześniej karę pozbawienia wolności orzeczoną przez Sąd Rejonowy dla Warszawy-Żoliborza, a wyrok wykonywał w okresie od kwietnia 2021 roku do lutego 2023 roku.

Trzeci zarzut dotyczy innej sprawy, sprzed sierpnia 2024 roku. Wówczas, w jednym z lokali przy ulicy Szekspira, podejrzany miał kierować groźbami karnymi wobec innego mężczyzny. Śledczy ustalili, że groźby miały taki charakter, iż wzbudzały w pokrzywdzonym uzasadnioną obawę ich realizacji. W tym przypadku również zarzucono czyn w warunkach recydywy. Co ważne, 30-latek nie stawiał się na wezwania prokuratury w związku z tym wcześniejszym postępowaniem, co prawdopodobnie przyspieszyło jego ujęcie po nowym zdarzeniu.

Konsekwencje prawne i działania policji

Łączna odpowiedzialność karna za zarzucane czyny przewiduje karę pozbawienia wolności w przedziale od trzech do dwudziestu lat. Na wniosek prokuratury sąd zastosował wobec zatrzymanego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy. Czynności śledcze nadzoruje Prokuratura Rejonowa Warszawa-Żoliborz.

Praca operacyjna nad ujęciem sprawcy była wymagająca. Po ustaleniu tożsamości i miejsca zamieszkania mężczyzny policjanci przez wiele dni weryfikowali informacje i analizowali materiał dowodowy. Ustalili, że 30-latek przebywa na terenie kompleksu leśnego na Bielanach, gdzie ukrywał się przed organami ścigania. Intensywne działania funkcjonariuszy doprowadziły ostatecznie do jego zatrzymania w weekend przed publikacją komunikatu.